Wodomierz jest urządzeniem, które odnajdziemy w praktycznie każdym domu. Jak sama nazwa wskazuje, jest to urządzenie służące do mierzenia ilości zużytej przez nas wody. To właśnie odczyt wodomierzy wskazuje wysokość naszych rachunków za zużycie wody użytkowej.

Choć z pozoru wydaje się, iż takie urządzenie nie może być zbytnio skomplikowane, lub rynek wodomierzy jest ubogi w ofertę, to jest to duży błąd. Rozwój technologii niesie ze sobą zmiany następujące nawet w tak kolokwialnych przedmiotach jak urządzenia pomiarowe. Jak te zmiany wyglądają i jak wybrać wodomierz dopasowany do użytku domowego, dowiecie się Państwo z tego artykułu.

Rodzaje wodomierzy

Najpowszechniej stosowanym typem wodomierza jest tak zwany „wodomierz mechaniczny”, który składa się z dwóch elementów: wirnika i liczydła.

Wirnik złożony jest z łopatek, przez które przepływa strumień wody, która wprawia go w ruch. On natomiast napędza liczydło, które wskazuje zużycie wody. Istnieją jednak dwa rodzaje wodomierzy mechanicznych:
suchobieżne – składa się z dwóch oddzielnych komór. W jednej (mokrej) znajduje się wirnik, w drugiej (suchej) liczydło. Ten pierwszy element napędza drugi za pomocą małych magnesów.
mokrobieżne – wszystkie elementy znajdują się w tej samej przestrzeni, stąd liczydło także jest zalane wodą.

Wodomierze pierwszego typu, posiadają jedną znaczącą wadę konstrukcyjną – liczydło z czasem zaczyna się brudzić, korodować, lub nawet w przypadku bardzo brudnej wody, może dojść do jego zatarcia i zatrzymania. Tak zwane urządzenia mokrobieżne są natomiast podatne na działanie siły magnetycznej. Ich wskazania mogą zostać łatwo zmanipulowane za pomocą zewnętrznego magnesu. Nie zanieczyszczają się jednak tak szybko i są odporniejsze mechanicznie.

Oczywiście rynek jest o wiele bardziej bogatszy, przykładem może tu być nowość na rynku, tzw. „wodomierz ultradźwiękowy”. Jest to urządzenie nie posiadające ruchomych części, a więc o wiele trwalsze od wspominanych tu wcześniej. Jego wadą jest dość duża cena.

Technologia i wodomierz?

Choć może się to wydać absurdalne, inżynierowie już dawno temu wzięli wodomierze „pod lupę”. Efektem tych działań jest pojawienie się tak zwanych liczników smart, a więc urządzeń rejestrujących zużycie wody i przesyłające je radiowo do firmy zajmującej się dostarczaniem nam tego życiodajnej cieczy do domu. Wyróżniamy jednak dwa rodzaje liczników. 

Pierwszy z nich to typ wodomierza, który rejestruje dane i wysyła je na bieżąco siecią komórkową, do przedsiębiorstwa, natomiast drugi zapisuje je w swojej pamięci wewnętrznej i wysyła sygnał, gdy pracownik wodociągów będzie przemieszczał się po ulicy z specjalnym nadajnikiem.

Gdzie możemy zastosować nowoczesne wodomierze?

Przede wszystkim sprawdzą się one w domkach jednorodzinnych, tam gdzie licznik zużycia wody umieszczony jest wewnątrz budynku. Właściciel nie musi być na miejscu w momencie odczytu, a i tak dostanie rachunek. Sprawdza się to zwłaszcza w przypadku domków letniskowych, które odwiedzane są kilka razy do roku, a pomiary liczników, dokonuje się znacznie częściej. Właściciel może spać spokojnie, gdyż urządzenie samo da znać o zużyciu wody.

Do domu warto jednak przemyśleć montaż wodomierzy z górnej pułki cenowej, nawet kosztem funkcji smart. Im droższy sprzęt, tym lepsza dokładność pomiarów. Gdy jest zawyżona (w tańszych odpowiednikach), nasze rachunki także są zbyt wygórowane. Stąd chwilowa oszczędność nawet kilkuset złotych, może wywołać ogromne straty w przyszłości. Takie firmy jak Visterma mają wielki wybór modeli i urządzeń.

Co się tyczy wspomnianych wcześniej domków letniskowych, idealnym rozwiązaniem jest wspomniany wcześniej system smart, lub po prostu tani licznik (gdy nie zamierzamy często korzystać z daczy). Licznik inteligentny posiada jednak i tu jedną dużą zaletę, ponieważ w niektórych systemach może przesyłać dane klientowi internetem. Dzięki temu możemy zawczasu wykryć awarię sieci, pękniętą rurę i uratować nasz domek przed zalaniem, lub nasz portfel przed ogromnym rachunkiem za wodę.

Podsumowując, wybór wodomierza nie jest tak prostą czynnością, jak zdawałoby się na pierwszy rzut oka. Przemyślmy go zatem, by jak najbardziej ułatwić sobie życie, lub inwestując trochę czasu i pieniędzy, zaoszczędzić dużo w przyszłości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ