Jeśli posiadamy dom albo się w nim wychowywaliśmy, to na pewno było w nim miejsce na kiszenie ogórków lub kapusty. Oprócz tego na sto procent gdzieś była lub jest spiżarka i komórka, w której można znaleźć nie tylko zapasy domowych weków, ale również różnego typu narzędzia i przyrządy gospodarcze, które znacznie ułatwiają codzienne życie. To, że te rzeczy istniały lub też istnieją, sprowadza się do oczywistego wniosku – są po prostu potrzebne.

Po co nam w domu beczka?

Może nie w domu, ale na ogół w gospodarstwie. Otóż beczka to pojemnik o wielorakim zastosowaniu gospodarczym, ale kojarzącym się głównie z kiszeniem. Dlaczego? Ze względu na:

  • swoją budowę,
  • dobrą szczelność,
  • pojemność.

Tradycja polska jest wymagająca, ale przyzwyczajenia i sentyment zawsze będą z nią wygrywać. Trudno mówić tu jednak o jakiejś rażącej różnicy w tych określeniach, bo znaczą one dla wielu ludzi mniej więcej to samo. Beczki doskonale sprawdzają się w charakterze kiszenia, bo tak nam się kojarzą i tak były użytkowane przez nasze babcie. Do kiszenia można dodać również przechowywanie warzyw korzeniowych. Tak, to całkiem interesujący sposób używania takiej beczki – wsypuje się do niej piach, aby w nim umieścić nasze warzywa. W ten sposób zebrane z ogródka marchewki, pietruszka, czy też buraki zdecydowanie dłużej zachowają wigor, a my dzięki temu w każdej chwili będziemy mogli sięgnąć po świeże, pyszne warzywa.

Beczka jako pojemnik na odżywkę

Oczywiście tego rodzaju pojemnik może się przydać do zgoła innego zastosowania – zupełnie niespożywczego. Otóż jest to idealny pojemnik na stworzenie odżywki do naszej ogrodowej roślinności – zarówno ozdobnej, jak i warzywno-ziołowej. Wystarczy na wiosnę zebrać pokrzywę, wrzucić ją do beczki i zalać wodą deszczową. Doskonały przepis na jakże doskonały sezon zbiorczy! Oczywiście taką beczkę należy ustawić w miejscu, w którym nikomu nie będzie przeszkadzał intensywny i bardzo specyficzny, niekoniecznie przy tym też przyjemny, zapach. Taka odżywka do roślin musi się odleżeć około dwóch tygodni do miesiąca, a rozkładająca się pokrzywa nie należy do najprzyjemniejszych. Jednakże jest niezwykle cenna, dlatego warto tego spróbować. Jeśli będziemy posiadać beczkę, to zorganizowanie sobie takiego specyfiku nie będzie nas zbyt wiele kosztować. Oprócz cierpliwości oczywiście.

Beczka z atestem

Po co beczce atest? Otóż o ile chcemy w niej przechowywać odżywki ogrodowe, nie będzie on potrzebny. Jednakże, jeśli chcemy w niej kisić kapustę lub ogórki, to trzeba będzie taki atest mieć. Dlaczego? Ponieważ gwarantuje on, że tworzywo, z którego powstała beczka może mieć kontakt z żywnością i nie zrobi nam pośrednio żadnej krzywdy. Nie zawsze zakup najtańszej beczki jest pomysłem najlepszym – pomyślmy o sobie i o swoim zdrowiu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ